(do Najdroższej)
Czarna matnia rozprzestrzenia się w samym środku mojej chorej głowy. Bawię się łupinkami po kasztanach a szeleszczące liście w kolorze rdzawej krwi wplątują się w moje kręcone włosy. Nie potrafię odstąpić od tej mgły na ciele i w oczach - to silniejsze ode mnie. Mój Drżący Ptaku, moja Malutka Dziewczynko, zabierz mnie ze sobą na nocny spacer. Ubierzemy suknie w kolorze zimnego węgla i wronich piór, pomalujemy usta na bordowo. W Twoim świetle przeglądają się umarli, zagubione dusze, które szukają drogi do miejsca bezpiecznego. Zakochałam się w Twoich Delikatnych Dłoniach, które prowadzą mnie co noc przez ciemne całuny nieba i koją moją drżącą Duszę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz