12 sierpnia 2014
Wczorajszej nocy śniłaś mi się ubrana w czarną, koronkową suknie, podobną do mojej i obie kroczyłyśmy alejkami nieznanego mi miejsca - nie widziałam go jeszcze nigdy w Snach ani Wizjach. Potem zabrałam Cię do mojego domu, od razu wbiegłaś do pokoju oświetlonego milionem świec i nie zważając na nie, z impetem oparłaś dłonie o parapet, wychylając się przez okno, wzrokiem nerwowo czegoś szukając. Przestraszyłam się, bo nie wiedziałam o co chodzi, w końcu zrobiłam nam herbatę, wszystko miało być Wyjątkowe i Czułe, ale na szczęście nic złego się nie wydarzyło. To jedynie euforia w Twoich oczach i okrzyk radości, że nigdy wcześniej nie widziałaś niczego piękniejszego. Stojąc tuż przy Tobie spojrzałam przez okno mojego własnego lokum. Widać z niego Dolinę Śmierci, ale tego dnia wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Świat wokół był przytłumiony, jedynie w tamtym oddalonym od nas miejscu spoczywały promienie słońca oświetlając najpiękniejsze kolory i ryk dzikich zwierząt, śpiew najpiękniejszych ptaków. Kiedyś tak będzie, będzie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nasze sny są odzwierciedleniem naszych dusz, ich tęsknot, pragnień.
OdpowiedzUsuńCo takiego skrywa Twoja dusza?
Duszyczko, moje wnętrze jest pełne niepokojów, zjaw, widm i czarnych odblasków. Pozwól, że przez chwilę potrzymam Cię za dłoń...
Usuńmożna z Tobą porozmawiać na priv?
OdpowiedzUsuńOczywiście... na przykład przez maila: weronika.latent@gmail.com
Usuń