15 października

Moja Droga... Mam dla Ciebie list, jest jeszcze ciepły, bo świeżo napisany i taki pulsujący żywym ogniem. Na nasze powitalne spotkanie ubiorę czarną sukienkę, jakiej jeszcze na mnie nigdy nie widziałaś, myślę, że spodoba Ci się i razem pójdziemy na długi jesienny spacer. Nazbieram dla Ciebie trochę natury i opowiem Historię, której Wizje wybuchają mi przed oczami cały czas, nieprzerwanie - muszę Ci to opowiedzieć, Ty zrozumiesz i przeniesiesz to na płótno, przeniesiesz ten koszmar.

głos
głos który wabi
głos który odpycha
głos który mięśnie napręża
opowiada o smagłej powierzchni ciała
o nagłych przegięciach skrętach
zdławiony milionem pocałunków
łkający zwierzęcy
głos

[Halina Poświatowska, “Tańcząca Nina”]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz